Długo zastanawiała się, jak on zareaguje, gdy dowie się prawdy. Oczywiście, że mogła mu tego nie mówić, ale po prostu zakochała się w nim i postanowiła nie mieć żadnych tajemnic. Być może oboje przypłacą to życiem, ale jakże to będzie wtedy romantyczne. Była jednym z największych mózgów w koncernie, który zajmował się produkcją stalowych kapsli. Ale to była tylko przykrywka, tak naprawdę pracowali nad najgroźniejszą bronią, jaką w swej historii stworzy wkrótce człowiek. Nie będzie się wdawała w szczegóły, ale powie mu mniej więcej, o co chodzi. On również miał umysł, którego nie powstydziłby się sam sławny Albert. Kochała go za uczciwość, za zasady, którym był wierny.